Konsekwencje popełnienia plagiatu

prace licencjackiePlagiat (łac. plagiatus – skardziony) to przywłaszczenie lub przypisanie sobie autorstwa cudzego utworu lub jego fragmentu. W kontekście plagiatu możemy mówić o kradzieży intelektualnej. Plagiat
dotyczy często studentów, którzy rozpoczynają ostatni etap w swojej karierze akademickiej, a mianowicie podczas pisania pracy dyplomowej. Ma miejsce wtedy , gdy student przepisuje z książek pewne fragmenty zaczerpnięte z innych publikacji, lecz nie powołując się na nie, np. stosując cytat lub przypis dolny.

Chcąc zmniejszyć ryzyko podejrzenia o plagiat, studenci próbują parafrazować treści, lecz nawet w takich okolicznościach zobligowani są do zastosowania przypisu, na podstawie którego przytoczyli daną definicję, myśl czy też inny kontekst dzieła.

Podejrzenie o plagiat niesie za sobą konsekwencje, o których student zapewne nie zdaje sobie sprawy, dlatego warto zapoznać się z niniejszym artykułem, aby tego uniknąć. Przestępstwo plagiatu reguluje “Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych”, a w szczególności art.115, który brzmi :

„Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego  utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.”

Do 2005 r. ściganie przestępstwa plagiatu odbywało się “na wniosek pokrzywdzonego” , a więc było bardzo trudne z uwagi na to , iż pierwotny autor dzieła mógłby w ogóle nie dowiedzieć się o  przestępstwie. W połowie 2005r. ustawodawca znowelizował ustawę i ściganie następuje z oskarżenia publicznego. Uczelnia, wykrywając plagiat ma prawo powiadomić organy ścigania o domniemanym przestępstwie popełnionym przez studenta.

Mówi o tym art. 304 Kodeksu postępowania karnego , którzy brzmi :

“§ 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Przepis art. 191 § 3 stosuje się odpowiednio. “
Jak widać studentowi grozi posądzenie go o popełnienie przestępstwa z art. 115 nawet za bezprawne zapożyczenie kontekstu ( kilkunastu zdań ).

Obecnie mamy również do czynienia z ghost-writerami, czyli osobami “widmo”, które piszą za kogoś prace dyplomowe w celu przedstawienia jako “własnej pracy” przez studenta uczelni wyższej.

Jeśli to wyszłoby na jaw, studentowi postawione byłyby zarzuty z art. 272 KK , którzy brzmi :

“Kto wyłudza poświadczenie nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza
publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia dokumentu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Zatem czy warto ryzykować, popełniając plagiat częściowy lub całkowity? Przecież przykładowo pisząc prace z politologii czy też pracę w języku angielskim, można zamówić taką pracę w firmie, która przygotowuje wzory prac licencjackich i na tej podstawie napisać własną pracę, posiłkując się materiałami zaproponowanymi przez firmę.